Po wpisaniu słów „Stop strzałom” w wyszukiwarce Google wyskakuje wiele strona z połowicznymi informacjami na temat tej akcji. Trudno niestety dokopać się do oficjalnych źródeł, ale akcja jest warta uwagi. Ma ona chronić nasze zwierzaki przed wariatami z bronią.
Głównym celem akcji jest nagłośnienie kwestii niejasnych regulacji prawnych dotyczących możliwości strzelania do psów i kotów prze myśliwych. Al nie tylko. Problemem jest też mentalność ludzi. Zarówno właścicieli puszczających psy samopas do lasu czy na łąki, ale i myśliwych strzelających do czworonogów bez zastanowienia.
A przecież nie trzeba zabijać. Wystarczy zaopatrzyć myśliwych w pociski usypiające i obezwładnione, bezpańskie lub domowe psy odwieźć do schroniska. Problem leży jednak w chęciach władz poszczególnych gmin i oczywiście pieniądzach na takie akcje.
Polecam artykuł w Psy24
|