Nie wiem co by się stało gdyby na polskie stadiony weszli policjanci z psami, ale mogła by być masakra. Zresztą niedługo będziemy mogli coś takiego sprawdzić na przykładzie Grecji.
Rząd tego kraju pracuje nad ustawą mającą pozwolić policjantom na wykorzystanie psów do walki z pseudokibicami. Na zarzuty mówiące o tym, że będzie konieczne szkolenie psów w kierunku atakowania zwierząt, padają kontrargumenty o kontrolowanych reakcjach takich psów. Szkolone czworonogi reagują atakiem tylko po wydaniu odpowiedniej komendy i, według greckich polityków, są znacznie mniej groźne niż rozwścieczony tłum "kiboli".
Co prawda, to prawda. Oni nie reagują na żadne sugestie słowne.
|