Uwierzcie lub nie, ale nieśmiertelność jest możliwa. Przynajmniej w świecie zwierząt oceanicznych.
Gatunek meduz Turritopsis dohrnii odkryto w 1883 roku, ale dopiero w latach 90-tych naukowcy dostrzegli jego niesamowite zdolności. Meduzy potrafią się... odmładzać.
W normalnych warunkach meduzy rozmnażają się poprzez zapłodnienie pływającego swobodnie jajeczka męskim nasieniem. Zazwyczaj też te niesamowite organizmy umierają tak jak wszystko inne. Jednak w obliczu śmierci głodowej, poważnego obrażenia czy innego kryzysu dzieje się coś innego.
Zamiast pewnej śmierci meduzy przekształcają wszystkie swoje komórki w młodszą wersję – mówi Maria Pia Miglietta, badaczka gatunku Turritopsis dohrnii z Stanowego Uniwersytetu w Pensylwanii.
Meduzy zamieniają się najpierw w nieuformowany torbiel, a następnie w kolonię polipów. To pierwsze stadium rozwoju meduzy. Co ciekawe podczas takiego procesu komórki zwierzęcia mogą ulec całkowitej transformacji. Komórki mięśni zamieniają się na przykład w nerwy, jajeczka czy spermę.
Tak utworzona kolonia polipów jest w stanie zamienić się w setki meduz identycznych pod względem genetycznym.
Czy tylko mi przychodzi na myśl słowo klonowanie?
|