Przemysław Drabek, radny z Bielska-Białej, proponuje by z podatku od posiadania psa zwolnić właścicieli mieszkających w domkach jednorodzinnych z ogrodami. Te psy nie uprzykrzają się firmom sprzątającym miasto tak bardzo jak zwierzęta z bloków. Mają po prostu dużo własnej przestrzeni do załatwiania swoich potrzeb.
To psy, z którymi właściciele nie spacerują po ulicach, więc miasto nie ponosi kosztów sprzątania po nich – powiedział radny. Prezydent podobno myśli nad pomysłem.
Takie regulacje są możliwe w świetle nowych przepisów mówiących o tym, że podatek za psa jest opłatą nieobowiązkową. Może, ale nie musi być wprowadzony w danym mieście. W Bielsko-Białej jest to akurat 50 złotych rocznie. W innych miastach zwolnieni z opłat są na przykład właściciele psów pilnujących domy (Porąbce) czy osoby posiadające tylko jednego czworonoga (w Ujsołach).
|