Zanim w całym kraju czipowanie psów będzie obowiązkowe, wszystkie czworonogi w Bytomiu będą już oznakowane w ten sposób. Miasto wygospodarowało 130 tysięcy złotych na zakup czytników i znaczników. Właściciele psów mają czas na dostosowanie się do postępu technicznego do końca roku.
W mikroczipie wielkości ziarnka ryżu znajdą się informacje medyczne (szczepienia) i oczywiście adres właściciela psiaka. Takie rozwiązanie ma pomóc nie tylko przy leczeniu psa, ale i pilnowaniu właścicieli.
Psy, po których nikt nie sprząta, to prawdziwa plaga - mówi Katarzyna Krzemińska-Kruczek, rzeczniczka bytomskiego magistratu. Często jednak zdarza się, że nie ma kogo ukarać, bo nikt się nie przyznaje, że jest właścicielem psa.
W Polsce nie ma zwyczaju sprzątania po swoim czworonogu. Skutki tego każdy z nas może zaobserwować spacerując (oczywiście zygzakiem) po miejskich trawnikach. A przecież nie musi tak być. W Anglii noszenie specjalnej torebki na odchody podczas spaceru z psem jest rzeczą normalną.
Może czipy (i mandaty) zachęca do podobnych zachować także polskich psiarzy?
|